Jakie są główne zastosowania laserowych spawarek w różnych branżach?
…
Dobry layout celi zrobotyzowanej zaczyna się od detalu i przepływu materiału, a robot przychodzi dopiero potem. Na jednym rzucie trzeba zmieścić robota z jego pełnym zasięgiem, pozycjoner lub stół, przyrządy, strefę operatora, osłony, odciąg, media i dostęp serwisowy, a do tego tak je ułożyć, żeby robot jak najmniej czekał, a człowiek nigdy nie wchodził w strefę ruchu maszyny. Poniżej pokazujemy, jakie dane zebrać, jak wybrać układ jedno-, dwu- lub wielostanowiskowy, jak rozplanować strefy bezpieczeństwa i jak podejść do modernizacji istniejącej celi spawalniczej bez długiego przestoju.
Layout to nie tylko rysunek z robotem na środku. To kompletny plan stanowiska, który pokazuje, gdzie stoi każdy element, którędy przechodzi materiał, gdzie pracuje człowiek i jak dojść do urządzeń, kiedy coś się zepsuje. W celi spawalniczej obejmuje on zwykle:
Ostatni punkt najczęściej znika z pierwszych szkiców. A to właśnie on decyduje, czy po dwóch latach serwis wymieni podzespół w godzinę, czy będzie demontował połowę wygrodzenia.
Bez danych wejściowych layout jest zgadywaniem. Przed pierwszym szkicem warto zebrać komplet informacji o produkcie, procesie i miejscu. W praktyce sprowadza się to do kilku grup.
| Obszar | Co zebrać | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| Detal | Rysunki 3D, wymiary gabarytowe, masa, materiał i grubości | Wyznaczają zasięg robota, udźwig pozycjonera i wielkość przyrządów |
| Spoiny | Rodzaj połączeń, długość i położenie spoin, dostępność palnikiem, spoiny sczepne | Decydują, czy potrzebny jest pozycjoner i ile osi musi mieć układ |
| Dokładność | Tolerancje wycinania i gięcia, powtarzalność przygotowania | Od niej zależy, czy wystarczy prosty przyrząd, czy potrzebne jest wyszukiwanie spoiny |
| Wolumen | Liczba sztuk na zmianę, wielkość serii, liczba wariantów | Pozwala wybrać układ jedno- lub wielostanowiskowy |
| Czas cyklu | Docelowy takt, czas spawania, czas załadunku i rozładunku | Pokazuje, czy robot będzie czekał na operatora |
| Hala | Plan z wymiarami, wysokość, słupy, posadzka, suwnice, drogi wózków | Ogranicza footprint i ustawienie bram załadowczych |
| Media | Dostępna moc, gaz, sprężone powietrze, wentylacja | Wymaga przygotowania przed montażem |
| Ludzie | Kto ładuje, kto programuje, ile zmian | Określa ergonomię strefy operatora i zakres szkoleń |
Polskie opracowania o konfiguracji stanowisk spawalniczych od lat wskazują to samo: wybór koncepcji stanowiska trzeba poprzedzić analizą techniczno-ekonomiczną, która bierze pod uwagę dokładność łączonych elementów, rodzaj i położenie spoin, oczekiwaną wydajność oraz wymagania BHP. Każdy projekt rozpatruje się indywidualnie, bo dwa zakłady spawające podobne ramy mogą potrzebować zupełnie innych układów.
Dla producentów bram, balustrad, ogrodzeń i mebli stalowych szczególnie ważny jest punkt o dokładności. Jeśli elementy z cięcia i gięcia mają powtarzalne wymiary, przyrząd może być prosty, a robot spawa z programu. Jeśli przygotowanie jest nierówne, layout musi uwzględnić czujniki, dodatkowy czas na wyszukiwanie spoiny albo poprawę procesu przed celą.
Konfigurację dobiera się do rozmiaru detalu, przepływu materiału i czasu cyklu. Jak opisuje przegląd doboru wyposażenia celi spawalniczej, pojedynczą stację stosuje się zwykle przy długich cyklach i niskich wolumenach, a układy wielostanowiskowe pozwalają indeksować zespoły albo ładować i rozładowywać detale na osobnych stanowiskach, gdy robot pracuje na innym.
| Układ | Kiedy pasuje | Zalety | Ograniczenia |
|---|---|---|---|
| Jednostanowiskowy, stały stół | Krótkie serie, wiele wariantów, długie spawanie w stosunku do załadunku | Najmniejszy koszt i powierzchnia, łatwe przezbrojenie | Robot stoi, gdy operator ładuje |
| Dwustanowiskowy (dwa stoły lub pozycjoner obrotowy) | Średnie i duże serie, załadunek porównywalny z czasem spawania | Załadunek równolegle ze spawaniem, wyższe wykorzystanie robota | Większa powierzchnia, bardziej złożone zabezpieczenia strefy |
| Z pozycjonerem wieloosiowym | Detale przestrzenne, spoiny w różnych pozycjach | Spawanie w pozycji podolnej, lepsza jakość i krótsze ruchy robota | Wyższy koszt, programowanie osi zewnętrznych |
| Wielostanowiskowy z torem jezdnym | Długie i ciężkie konstrukcje, kilka przyrządów w linii | Duży zasięg, praca na kilku stacjach | Duży footprint, wymaga suwnicy lub wózka do obsługi |
| Cela z cobotem | Małe i średnie serie, częste zmiany asortymentu, ograniczone miejsce | Szybkie uczenie programów, kompaktowy układ | Analiza ryzyka nadal obowiązkowa, mniejszy udźwig i zasięg |
Weźmy przykładowy detal, ramę skrzydła bramy. Załóżmy, że spawanie trwa 6 minut, a zdjęcie gotowej ramy, założenie elementów i zaciśnięcie przyrządu zajmuje operatorowi 3 minuty.
Na zmianie, przy tych samych założeniach, to różnica między mniej więcej 53 a 80 ramami. Jeśli jednak załadunek trwa dłużej niż spawanie, wąskim gardłem staje się operator i druga stacja niewiele da bez uproszczenia przyrządu. Takie proste rachunki warto zrobić, zanim narysuje się pierwszą linię layoutu.
Kolejność ma znaczenie. Poniższy porządek sprawdza się zarówno przy nowej celi, jak i przy przebudowie.
W Polsce podstawą obowiązków pracodawcy przy użytkowaniu maszyn jest rozporządzenie Ministra Gospodarki w sprawie minimalnych wymagań BHP przy użytkowaniu maszyn z 30 października 2002 r. Wymaga ono między innymi bezpiecznego umiejscowienia maszyn, minimalizowania ryzyka, stosowania osłon lub innych urządzeń ochronnych oraz znaków ostrzegawczych i oznakowania. Layout celi to miejsce, w którym te wymagania stają się konkretnymi decyzjami.
Projekt bezpieczeństwa opiera się na analizie ryzyka prowadzonej według normy PN-EN ISO 10218-2 dotyczącej systemów robotów przemysłowych i ich integracji. W typowej celi spawalniczej wynikiem jest podział na trzy strefy:
Do typowych środków należą wygrodzenia, programowe ograniczenie zakresu ruchów, kurtyny świetlne, skanery, przyciski zatrzymania awaryjnego, zamki ryglujące drzwi i maty naciskowe. W spawaniu dochodzą zagrożenia samego procesu: promieniowanie łuku, rozpryski, gorące detale i dymy. Dlatego osłony w strefie załadunku powinny chronić przed promieniowaniem, a odciąg trzeba zaplanować od początku, a nie dostawiać po odbiorze.
Przy cobotach łatwo o skrót myślowy, że robot współpracujący nie wymaga zabezpieczeń. Tymczasem w spawaniu zagrożeniem jest nie tylko ramię, ale i łuk, a ocena ryzyka dotyczy całego stanowiska z narzędziem i detalem. Cobot ułatwia layout i programowanie, ale nie zwalnia z analizy ryzyka.
Na koniec projektu stanowisko przechodzi ocenę zgodności: dokumentację techniczną, deklarację zgodności, oznakowanie CE oraz testy odbiorcze, czyli FAT u dostawcy i SAT w zakładzie klienta. Jeśli łączysz maszyny różnych producentów, ustal na starcie, kto odpowiada za ocenę zgodności całości. Przy wątpliwościach co do zakresu obowiązków skonsultuj się ze służbą BHP zakładu i z osobą odpowiedzialną za ocenę zgodności u integratora.
Layout zamraża wiele decyzji na lata. Dobrze zaprojektowany skraca drogę robota, zmniejsza czas oczekiwania na materiał i ułatwia przezbrojenia. Źle zaprojektowany dokłada sekundy do każdego cyklu i godziny do każdej zmiany asortymentu.
Kilka zależności, które warto mieć w głowie:
W praktyce oznacza to na przykład pozostawienie wolnego pola obok celi pod drugi stół, przygotowanie przepustów kablowych na zapas albo dobór sterowania, które przyjmie dodatkową oś zewnętrzną.
Wiele zakładów nie zaczyna od zera. Mają celę sprzed lat, która działa, ale spawa za wolno, ma stary sterownik, brakuje części albo nie pasuje do nowego asortymentu. Modernizacja bywa tańsza niż nowa cela, pod warunkiem że zacznie się od rzetelnej oceny.
Pamiętaj, że istotna przebudowa, na przykład zmiana funkcji, dodanie robota czy nowych osi, może oznaczać konieczność ponownej oceny zgodności całego stanowiska. To pytanie warto zadać na etapie oferty, a nie po montażu.
Od ponad 45 lat projektujemy i produkujemy rozwiązania do automatyzacji procesów przemysłowych, a spawanie i robotyzacja to dla nas jedna dziedzina, nie dwie. Z tej perspektywy layout celi to przede wszystkim rozmowa o produkcji klienta: o detalach, seriach, ludziach i hali. Robota dobieramy na końcu tej rozmowy, nie na początku.
Projektowanie, produkcję i rozwój stanowisk realizujemy we własnych strukturach, dlatego możemy dopasować układ do zakładu, zamiast dopasowywać zakład do gotowego katalogu. Najwięcej korzyści widzimy tam, gdzie klient od początku myśli o całym procesie: o tym, co dzieje się przed celą, czyli przy cięciu i gięciu, i o tym, co po niej. Powtarzalne przygotowanie detali często daje więcej niż szybszy robot.
Drugą rzeczą, o którą zawsze pytamy, jest serwis. Layout, w którym nasz technik nie może wygodnie dojść do urządzeń, kosztuje klienta przy każdej awarii. Dlatego wsparcie liczymy od projektu przez wdrożenie i szkolenia aż po serwis i części zamienne, a dostęp serwisowy rysujemy od pierwszego szkicu.
— Jan
Jeśli chcesz zrobotyzować spawanie w małym lub średnim zakładzie, zobacz naszą celę spawalniczą z cobotem xMate CR. To gotowe, kompaktowe stanowisko, które dobrze sprawdza się przy krótkich seriach i częstych zmianach asortymentu. Gdy potrzebujesz większego zasięgu lub udźwigu, przygotujemy stanowisko z robotem spawalniczym dopasowane do Twoich detali, a całą ofertę znajdziesz w dziale automatyzacja i robotyzacja spawania. Przy istniejącej celi pomoże nasz serwis robotów przemysłowych i cobotów, a do odprowadzenia dymów z mniejszych stanowisk mamy mobilny odciąg spawalniczy BoxAir BXW Duo.
To zależy od gabarytów detalu, liczby stacji i rodzaju pozycjonera. Kompaktowa cela z cobotem zajmuje wyraźnie mniej miejsca niż cela z torem jezdnym do długich konstrukcji. Do samej powierzchni robota dolicz strefę operatora, drogę wózka lub suwnicy i dostęp serwisowy.
Decyduje o tym analiza ryzyka całego stanowiska, a nie sam typ robota. W spawaniu zagrożeniem są także łuk, rozpryski i dymy, więc zwykle potrzebne są przynajmniej ekrany spawalnicze i odciąg. Zakres zabezpieczeń ustala integrator razem ze służbą BHP zakładu.
Gdy czas załadunku i rozładunku jest porównywalny z czasem spawania, a serie są na tyle duże, że przestój robota przy każdym załadunku realnie ogranicza wydajność. Druga stacja pozwala ładować detal równolegle ze spawaniem. Przy długich cyklach i małych seriach jedna stacja zwykle wystarcza.
Często tak, jeśli robot i mechanika są w dobrym stanie, a ograniczeniem jest sterowanie, źródło prądu albo układ stanowiska. Opłacalność pokaże ocena wykorzystania robota, dostępności części i dopasowania do przyszłego asortymentu. Przy dużej przebudowie trzeba też uwzględnić ponowną ocenę zgodności.
Zależy to od złożoności detali, liczby wariantów i tego, jak szybko zakład dostarczy dane wejściowe. Największe opóźnienia biorą się zwykle z niepełnych rysunków i nieustalonego czasu cyklu. Komplet danych od początku i symulacja 3D skracają cały proces.
Integracja lasera z robotem to coś więcej niż przykręcenie głowicy do kołnierza ramienia. Działające stanowisko łączy cztery elementy: źródło lasera z głowicą, robota lub cobota, wspólne sterowanie z wymianą sygnałów w czasie rzeczywistym oraz wygrodzenie, które chroni ludzi przed promieniowaniem. Jeśli którykolwiek z nich dobierzesz osobno, bez myślenia o pozostałych, dostaniesz maszynę, która pięknie wygląda na odbiorze i zawodzi przy pierwszej serii detali z odchyłką wymiarową. Poniżej opisujemy, jak podejść do integracji spawarki laserowej z robotem w zakładzie produkującym w metalu, od audytu po pierwszą certyfikowaną spoinę.
Zanim zaczniesz porównywać oferty, rozbij stanowisko na części. Każda z nich ma własne parametry, a integracja polega na tym, żeby do siebie pasowały.
Źródło decyduje o tym, jakie grubości i materiały zespawasz oraz z jaką prędkością. Głowica decyduje o kształcie spoiny: stała plamka, oscylacja wiązki (wobbling), podawanie drutu, gaz osłonowy. W aplikacji robotycznej liczą się też masa i wymiary głowicy, bo wpływają na udźwig robota i jego zasięg w ciasnych miejscach detalu. Szerzej o tym, jak dobrać moc do grubości i materiału, piszemy w artykule o mocy i źródle lasera, a podstawy procesu opisuje tekst o spawaniu laserowym metali.
Przewód światłowodowy to element, o którym łatwo zapomnieć. Ma minimalny promień gięcia i nie lubi skręcania, dlatego jego prowadzenie po ramieniu robota trzeba zaplanować tak samo starannie jak wiązkę kabli spawalniczych.
Robot przemysłowy pracuje szybko, z dużym udźwigiem i w pełnym wygrodzeniu. Cobot jest lżejszy, łatwiejszy w programowaniu (często przez prowadzenie ramienia ręką) i szybciej się go przezbraja. W spawaniu laserowym trzeba jednak pamiętać o jednej rzeczy: sam fakt, że robot jest współpracujący, nie zwalnia z ochrony przed promieniowaniem. Cobot z laserem dalej potrzebuje strefy z osłonami lub kabiną, bo zagrożeniem jest wiązka, a nie siła ramienia.
To serce integracji. Sterownik robota musi przynajmniej:
Najprostsze integracje opierają się na wejściach i wyjściach cyfrowych oraz analogowym zadawaniu mocy. Lepsze korzystają z sieci przemysłowej i gotowych modułów komunikacyjnych lub wtyczek programowych w panelu robota, dzięki którym operator ustawia parametry lasera bezpośrednio w programie ruchu. Różnica wychodzi przy pierwszej zmianie asortymentu: w dobrze zintegrowanym systemie zmieniasz recepturę, a nie przepinasz sygnały.
Poniższa kolejność sprawdza się zarówno przy pierwszym stanowisku w małym zakładzie, jak i przy kolejnej celi w większej fabryce.
Jeśli pominiesz kroki 1 i 2, wszystkie kolejne będą poprawkami. Inżynierowie Sieci Badawczej Łukasiewicz zajmujący się robotyzacją podkreślają, że automatyzację warto traktować jako proces obejmujący cały zakład, a nie zakup pojedynczej maszyny. Z naszych wdrożeń wynika to samo.
Plamka lasera jest mała, a jeziorko spawalnicze wąskie. Błąd, który przy spawaniu łukowym zginąłby w szerokiej spoinie, przy laserze oznacza brak przetopu jednej z krawędzi. Dlatego kalibracja nie jest formalnością.
Przy stanowiskach z sensorem zamocowanym na nadgarstku robota kluczowe jest wyznaczenie, gdzie dokładnie znajduje się układ współrzędnych sensora względem kołnierza. Opisane w literaturze metody korzystają z pomiarów płaskich powierzchni wzorcowych z różnych pozycji robota; przykładem jest kalibracja skanera laserowego na nadgarstku robota z ograniczeniami płaskimi, opublikowana na konferencji IROS. Takie podejście pozwala skompensować niedokładności montażu sensora i głowicy, których nie da się usunąć mechanicznie.
W praktyce warto zaplanować trzy poziomy kalibracji:
Po każdej kolizji, wymianie głowicy lub dysz kalibrację TCP trzeba sprawdzić. Dobrze zaprojektowane stanowisko ma do tego prostą procedurę i wzorzec, które operator potrafi obsłużyć sam.
Nawet przy dobrych przyrządach detale się różnią: blacha po cięciu ma inne krawędzie w każdej partii, profil po gięciu sprężynuje, a ciepło spawania przesuwa elementy w trakcie pracy. Dlatego coraz więcej stanowisk laserowych ma sensor, zwykle triangulacyjny skaner laserowy, który mierzy położenie złącza przed głowicą i koryguje tor robota w czasie rzeczywistym.
Przegląd metod opublikowany w 2018 roku opisuje, jak systemy wizyjne rozpoznają położenie i wymiary złącza i dlaczego to kluczowa technologia dla autonomicznych robotów spawalniczych. Nowsze prace idą dalej: badanie w Scientific Reports proponuje optymalizację spawania zrobotyzowanego z użyciem uczenia maszynowego, w której tor jest planowany na podstawie chmury punktów z pomiaru detalu, a błąd dopasowania wynosi według autorów ok. 0,57 mm.
Co to oznacza dla Ciebie? Trzy rzeczy:
Promieniowanie lasera stosowanego do spawania metali jest niebezpieczne dla oczu i skóry także po odbiciu od detalu. Do tego dochodzą dymy spawalnicze i ruch robota. W stanowisku zrobotyzowanym wszystkie te zagrożenia występują jednocześnie, więc trzeba je oceniać łącznie.
Dwie normy są tu podstawą:
Najczęstszy błąd, jaki widzimy, to projektowanie wygrodzenia jak dla zwykłego robota, a potem szukanie sposobu, by „dołożyć” ochronę laserową. Osłony muszą wytrzymać bezpośrednie lub odbite oddziaływanie wiązki, okna obserwacyjne muszą mieć właściwe filtry, a drzwi i bramki są wpięte w obwody, które wyłączają emisję przy otwarciu. Przy stanowiskach, gdzie operator pracuje też ręczną spawarką laserową lub doczyszcza spoiny, potrzebuje właściwej ochrony oczu, na przykład przyłbicy do spawania laserowego z filtrem dobranym do długości fali i mocy źródła.
Ocena ryzyka, dokumentacja i deklaracja zgodności to obowiązek tego, kto wprowadza stanowisko do użytku jako całość. Jeżeli składasz celę z elementów od kilku dostawców, upewnij się na piśmie, kto bierze tę odpowiedzialność, zanim podpiszesz zamówienie. W razie wątpliwości co do klasyfikacji zagrożeń skonsultuj projekt ze specjalistą ds. bezpieczeństwa maszyn lub jednostką oceniającą zgodność.
Nie każdy zakład potrzebuje od razu pełnej celi. Poniższe zestawienie pomaga dopasować rozwiązanie do skali produkcji.
| Kryterium | Ręczna spawarka laserowa | Cobot z laserem | Robot przemysłowy z laserem |
|---|---|---|---|
| Najlepiej sprawdza się przy | krótkich seriach, prototypach, poprawkach | średnich seriach z częstą zmianą asortymentu | dużych, powtarzalnych seriach |
| Programowanie | brak, liczy się umiejętność spawacza | proste, także przez prowadzenie ramienia | wymaga programisty lub programowania offline |
| Powtarzalność spoiny | zależna od operatora | wysoka | najwyższa |
| Wygrodzenie | strefa laserowa i środki ochrony osobistej | kabina lub strefa z osłonami laserowymi | pełna cela z osłonami laserowymi |
| Przezbrojenie | natychmiastowe | szybkie | dłuższe, opłacalne przy dużych partiach |
| Wymagany przyrząd mocujący | prosty | powtarzalny | precyzyjny, często z pozycjonerem |
W wielu zakładach dobrze działa droga stopniowa: najpierw ręczna spawarka do opanowania technologii i ustalenia parametrów, potem robotyzacja najczęściej powtarzanych detali przy użyciu tych samych parametrów.
Najwięcej zyskują producenci wyrobów, w których spoina jest widoczna albo wymaga dużej powtarzalności:
Zanim zdecydujesz o robotyzacji, policz trzy rzeczy: ile godzin spawania i obróbki po spawaniu przypada dziś na detal, ile powtarzalnych detali robisz w roku i ile kosztuje Cię brak spawaczy na zmianę. Jeśli odpowiedzi są niepewne, zacznij od prób na swoich detalach, nie od katalogu.
Od ponad 45 lat projektujemy i produkujemy rozwiązania do automatyzacji procesów przemysłowych, a od lat łączymy technologię spawalniczą z robotyzacją. Z tego doświadczenia wynika prosta zasada: integracja lasera z robotem zaczyna się od detalu klienta, nie od maszyny. Najpierw patrzymy na rysunki, tolerancje i sposób przygotowania elementów, potem robimy próby i dopiero wtedy dobieramy źródło, głowicę, robota i przyrząd.
Projektowanie, produkcję i rozwój prowadzimy we własnych strukturach. Dzięki temu laser, sterowanie i robot nie są dla nas trzema osobnymi produktami od trzech firm, tylko jednym systemem, za który odpowiadamy w całości. Kiedy coś nie działa, klient nie musi ustalać, czy winny jest laser, czy robot. Dzwoni do nas.
Uważamy też, że stanowisko zrobotyzowane powinno być elastyczne. Mały zakład produkujący balustrady ma inne potrzeby niż producent komponentów w dużych seriach, więc dopasowujemy stanowisko do skali i asortymentu, zamiast sprzedawać jedną konfigurację wszystkim. A po uruchomieniu zostajemy: szkolimy operatorów i programistów, prowadzimy serwis i dostarczamy części zamienne.
— Jan
Jeśli planujesz integrację spawarki laserowej z robotem, możemy przeprowadzić Cię przez cały proces: od audytu i prób na Twoich detalach, przez projekt i produkcję stanowiska, instalację, programowanie i certyfikację spoin, po szkolenia i serwis. Łączymy spawarki LaserWeld z robotami przemysłowymi i cobotami ROKAE xMate, a komponenty systemu opisuje strona System LaserWeld. Gotowe konfiguracje i przykłady stanowisk znajdziesz w ofercie automatyzacji i robotyzacji spawania oraz na stronie robota spawalniczego. Prześlij nam rysunki detali, a zaproponujemy technologię i konfigurację stanowiska.
Często tak, ale zależy to od interfejsu sterowania źródła i masy głowicy. Trzeba sprawdzić, czy laser pozwala na zewnętrzne zadawanie mocy i sygnałów z robota oraz czy głowica nadaje się do pracy na ramieniu. Zanim zdecydujesz, warto zrobić przegląd techniczny obu urządzeń.
Nie, jeśli chodzi o spawanie laserowe metali. Funkcje bezpieczeństwa cobota chronią przed kontaktem z ramieniem, ale nie przed promieniowaniem wiązki ani jej odbiciami. Stanowisko potrzebuje strefy z osłonami laserowymi lub kabiny zaprojektowanej zgodnie z oceną ryzyka całej aplikacji.
Nie zawsze. Przy krótkich spoinach i powtarzalnych detalach w precyzyjnym przyrządzie często wystarczy wyszukiwanie punktu startu. Śledzenie spoiny opłaca się przy długich złączach, dużych detalach i elementach, które odkształcają się podczas spawania.
Zależy od złożoności detali, liczby przyrządów i zakresu prób technologicznych, dlatego termin ustala się po audycie. Najwięcej czasu zajmują zwykle próby i przyrządy, a nie sam montaż. Dobre przygotowanie rysunków i próbek skraca cały proces.
Odpowiada podmiot, który wprowadza stanowisko do użytku jako całość i przeprowadza ocenę ryzyka. Przy zakupie elementów od kilku dostawców ustal to w umowie przed zamówieniem. Przy stanowisku od jednego integratora odpowiedzialność jest jasna od początku.
Dobre szkolenie operatora robota obejmuje pięć bloków: bezpieczeństwo pracy w strefie robota, obsługę panelu i trybów pracy, uruchamianie i zatrzymywanie cyklu, przezbrajanie stanowiska pod konkretny detal oraz reagowanie na typowe alarmy. Operator nie musi pisać programów od zera. Musi za to umieć bezpiecznie prowadzić produkcję, poprawić punkt, wymienić narzędzie i wiedzieć, kiedy zadzwonić do programisty lub serwisu. Poniżej rozpisujemy zakres modułów, różnice między robotem przemysłowym a cobotem, osobny program dla operatorów spawarek laserowych i plan, według którego szkolenie da się zorganizować we własnym zakładzie.
Najczęstszy błąd przy zamawianiu szkolenia to jedno szkolenie dla wszystkich. Operator, który ma przez osiem godzin podawać detale i pilnować cyklu, potrzebuje czegoś innego niż technolog, który będzie dopisywał nowe programy pod kolejne zlecenia. Zanim ustalisz zakres, przypisz ludzi do ról.
| Rola | Co robi na co dzień | Zakres szkolenia | Czego nie robi |
|---|---|---|---|
| Operator | Uruchamia cykl, ładuje detale, kontroluje jakość, kasuje proste alarmy | BHP przy robocie, panel i tryby pracy, wybór programu, przezbrojenie, korekta punktów w zakresie dopuszczonym przez programistę, codzienna kontrola stanowiska | Nie tworzy nowych programów, nie zmienia ustawień bezpieczeństwa |
| Programista / technolog | Tworzy i optymalizuje programy, dobiera parametry procesu | Wszystko z poziomu operatora plus układy współrzędnych, definicja narzędzia (TCP), struktura programu, wejścia i wyjścia, logika, parametry procesu (np. spawania) | Nie zastępuje serwisu przy usterkach mechanicznych i elektrycznych |
| Utrzymanie ruchu | Konserwacja, diagnostyka, wymiana podzespołów | Harmonogram przeglądów, kopie zapasowe, diagnostyka alarmów, wymiana elementów eksploatacyjnych, kalibracja | Nie zmienia technologii procesu bez technologa |
W małym zakładzie jedna osoba często łączy rolę operatora i programisty. To w porządku, ale wtedy szkolenie trwa dłużej i musi obejmować oba poziomy, a w zespole przyda się druga osoba z uprawnieniami operatora na wypadek urlopu lub choroby.
Poniższy program sprawdza się zarówno przy stanowisku spawalniczym, jak i przy paletyzacji, pakowaniu czy obsłudze maszyny CNC. Kolejność ma znaczenie: bez pierwszego modułu nie przechodzi się do pracy przy pracującym robocie.
Ten moduł warto zakończyć krótkim sprawdzianem praktycznym: operator pokazuje, jak zatrzyma robota w trzech różnych sytuacjach i jak bezpiecznie wznowi pracę.
Operator uczy się czytać ekran panelu (teach pendant lub HMI stanowiska), wybierać program, sterować robotem ręcznie w różnych układach współrzędnych i przy obniżonej prędkości, a także rozpoznawać stan robota: gotowy, w cyklu, w alarmie. Na cobocie dochodzi prowadzenie ramienia ręką (tryb swobodnego prowadzenia), które bardzo przyspiesza naukę.
Tu szkolenia ogólne zawodzą najczęściej. Operator musi umieć wymienić chwytak lub przyrząd, wybrać program pod nowy detal lub nowy wzór paletyzacji i skorygować punkt, gdy detal przyszedł z nieco inną tolerancją. Zakres dopuszczalnych korekt ustala programista i warto go zapisać wprost w instrukcji stanowiska: co operator poprawia sam, a z czym czeka na technologa.
Coboty projektuje się do pracy bliżej człowieka, a ich programowanie bywa prostsze, dlatego część firm zakłada, że szkolenie można skrócić do jednego popołudnia. To tylko połowa prawdy. Interfejs rzeczywiście uczy się szybciej, a prowadzenie ramienia ręką pozwala operatorowi po kilku godzinach ustawić nowy punkt. Zakres bezpieczeństwa jest jednak inny, a nie mniejszy.
Przy cobocie operator musi rozumieć, że bezpieczeństwo zależy od całej aplikacji, a nie tylko od samego ramienia. Ostra krawędź blachy w chwytaku, palnik spawalniczy czy ciężki karton na wysokości twarzy zmieniają ocenę ryzyka. Szkolenie powinno więc pokazać skonfigurowane ograniczenia siły i prędkości, strefy pracy i to, czego operatorowi zmieniać nie wolno.
Przy dużym robocie przemysłowym nacisk przesuwa się na dyscyplinę strefy: robot pracuje szybko i za wygrodzeniem, a większość wypadków zdarza się przy wejściu do celi w trakcie przezbrojenia lub usuwania zakleszczenia. Tu ćwiczy się procedurę wejścia do strefy aż do odruchu.
Jeśli dopiero wybierasz stanowisko, zobacz, jak wyglądają gotowe cele z cobotem do spawania, paletyzacji czy obsługi maszyn. Kompletna cela z gotową dokumentacją i instrukcją stanowiska znacznie upraszcza późniejsze szkolenie.
Ręczna spawarka laserowa to inny świat niż spawanie metodą MIG/MAG czy TIG. Spawacz z doświadczeniem szybko opanowuje uchwyt, ale musi przestawić nawyki: laser wymaga dokładniejszego przygotowania złącza, a spoina powstaje znacznie szybciej. Program szkolenia warto podzielić na cztery bloki.
Promieniowanie lasera dużej mocy jest groźne dla oczu i skóry także po odbiciu od błyszczącej powierzchni detalu. Szkolenie obejmuje wyznaczenie strefy pracy laserowej, okulary ochronne dobrane do długości fali urządzenia, odzież ochronną, wyciąg dymów oraz blokady bezpieczeństwa maszyny, np. czujnik kontaktu dyszy z materiałem. Konkretne wymagania dla danego modelu podaje producent w instrukcji. To od niej zaczyna się szkolenie, a nie od ogólnych zasad.
Operator uczy się, jak moc, prędkość prowadzenia, gaz osłonowy i położenie ogniska wpływają na przetop i wygląd spoiny. Do tego dochodzą tryby pracy (ciągły, punktowy, z oscylacją wiązki) oraz różnice między stalą czarną, nierdzewną i aluminium. Najlepiej pracować na zapisanych zestawach parametrów dla detali produkowanych w zakładzie, a nie na przypadkowych blaszkach.
Szczelina, czystość krawędzi i ustalenie detalu decydują o wyniku bardziej niż przy spawaniu łukowym. Operator wykonuje serię spoin próbnych na materiale i grubościach z własnej produkcji, np. na profilach do balustrad, ram mebli stalowych czy elementów bram, i uczy się oceniać je wizualnie. Część próbek warto przeciąć, żeby zobaczyć przetop.
Jeśli spoiny podlegają wymaganiom klienta lub normy, szkolenie praktyczne to dopiero początek. W Polsce szkolenia spawaczy i operatorów urządzeń spawalniczych często prowadzi się według wytycznych W-CS-41-2024 Centrum Spawalnictwa Łukasiewicz – GIT, a kwalifikowanie technologii spawania i osób to osobny etap z próbami i badaniami. Ustal z działem jakości, czy Twoje wyroby tego wymagają, zanim przypiszesz operatorowi samodzielną pracę na zleceniach klienta.
Jeżeli rozważasz ręczne spawanie laserem, porównaj warianty, od podstawowej spawarki laserowej LaserWeld Basic po wersję 3w1 LaserWeld Pro, która łączy spawanie z cięciem i czyszczeniem. Zakres szkolenia rośnie razem z liczbą funkcji maszyny.
W Polsce nie ma jednego państwowego egzaminu na „operatora robota”. Obowiązki wynikają z ogólnych przepisów BHP i z dokumentacji maszyny.
Warto też wpisać szkolenie do umowy na zakup maszyny. Firmy realizujące projekty z dofinansowaniem robią to od dawna: przykładowo w zapytaniu ofertowym na dostawę zrobotyzowanego stanowiska do gięcia z doradztwem wdrożeniowym i szkoleniem szkolenie z obsługi jest częścią zamówienia, a nie dodatkiem kupowanym później.
Zaświadczenie o ukończeniu kursu nie mówi, czy stanowisko pracuje wydajnie. Lepiej obserwować kilka prostych wskaźników przez pierwsze tygodnie:
Najłatwiej zbierać te dane, gdy operator zgłasza przestoje i ich przyczyny w systemie, a nie na kartce. System MES do rejestrowania produkcji i przestojów przez operatorów pozwala zobaczyć, czy problemy dotyczą jednej zmiany, jednego detalu czy jednej osoby, i na tej podstawie zaplanować dodatkowe szkolenie. Po stronie utrzymania ruchu przydaje się z kolei planowanie konserwacji prewencyjnej w układzie Gantta: codzienne czynności operatora i okresowe przeglądy robota trafiają do jednego harmonogramu i nic nie wypada między zmianami.
Przy stanowiskach, gdzie zmienia się dużo programów, np. przy spawaniu krótkich serii, przyda się też uporządkowane oprogramowanie do robotów. Programista przygotowuje i testuje programy, a operator wybiera gotowy program zamiast poprawiać punkty na hali.
Od ponad 45 lat projektujemy i budujemy maszyny dla przemysłu i wiemy jedno: nawet doświadczony operator na nowym stanowisku zrobotyzowanym przez pierwsze dni czuje się niepewnie. Dlatego nie traktujemy szkolenia jako osobnego punktu na fakturze, tylko jako część wdrożenia, tak samo ważną jak instalacja maszyny.
Nasze stanowiska projektujemy i produkujemy we własnych strukturach, więc szkolenie prowadzą ludzie, którzy znają maszynę od środka. Pozwala nam to uczyć nie ogólnej obsługi robota, ale konkretnej konfiguracji: Twojego detalu, Twojego przyrządu, Twoich przezbrojeń. Szkolimy osobno operatorów i programistów, bo te role potrzebują innej wiedzy. Przy spawarkach laserowych LaserWeld łączymy szkolenie z doborem parametrów, a gdy wyrób tego wymaga, pomagamy w certyfikacji spoin i technologii spawania.
Po uruchomieniu nie zostawiamy zespołu samego. Serwis 24/7, części zamienne i programowanie robotów są po naszej stronie, więc operator wie, do kogo dzwonić, gdy pojawi się pytanie, którego nie było na szkoleniu. Z naszej praktyki wynika, że to właśnie pierwsze tygodnie produkcji decydują, czy zespół polubi robota, czy będzie go omijał.
— Jan
Jeśli planujesz robotyzację spawania, paletyzacji lub pakowania, możemy dostarczyć całość: projekt stanowiska, maszynę, instalację, szkolenie operatorów i programistów oraz serwis. Zobacz nasze rozwiązania w zakresie automatyzacji i robotyzacji spawania, na przykład kompletny robot spawalniczy, albo stanowiska do paletyzacji worków i robotyzacji pakowania. Do pracy obok ludzi proponujemy roboty współpracujące ROKAE xMate. Napisz do nas przez stronę JM-TRONIK, a omówimy Twój detal i zakres szkolenia dla Twojego zespołu.
Zależy od stanowiska i roli. Operator prostej celi paletyzacyjnej lub cobota opanowuje podstawy szybciej niż programista, który musi nauczyć się układów współrzędnych, logiki i parametrów procesu. Rozsądnie jest zaplanować szkolenie na uruchomionym stanowisku, sprawdzian praktyczny i powtórkę po kilku tygodniach produkcji, zamiast jednego długiego bloku teorii.
Samo szkolenie z obsługi robota nie kończy się zaświadczeniem UDT. Uprawnienia UDT dotyczą urządzeń objętych dozorem technicznym, np. wózków jezdniowych podnośnikowych, więc są potrzebne, jeśli operator obsługuje również takie urządzenie. Obowiązkowe są natomiast szkolenia BHP i instruktaż stanowiskowy.
Doświadczenie spawalnicze bardzo pomaga, ale nie zastępuje szkolenia. Laser wymaga dokładniejszego przygotowania złącza, innego doboru parametrów i ścisłych zasad ochrony przed promieniowaniem. Najlepiej, gdy spawacz przejdzie szkolenie na materiałach i grubościach z własnej produkcji.
Tylko w zakresie, który ustalił programista, zwykle chodzi o korektę wybranych punktów lub przesunięcie bazy. Tworzenie nowych programów i zmiana ustawień bezpieczeństwa należą do programisty lub integratora. Ten podział warto zapisać w instrukcji stanowiska.
Stal nierdzewna dobrze znosi spawanie laserowe. Wiązka wprowadza mało ciepła, więc spoina jest wąska, detal mniej się odkształca, a przebarwień do usunięcia jest mniej niż po TIG-u czy MIG-u. Jest jeden warunek: laser wybacza znacznie mniej niż łuk. O jakości spoiny decyduje najczęściej to, co dzieje się przed naciśnięciem spustu: jak wycięto krawędź, jaki zostawiono luz, czy detal jest czysty i czym go osłonięto. Poniżej opisujemy cały proces krok po kroku, z liczbami tam, gdzie da się je podać, i z ostrzeżeniem tam, gdzie łatwo o błąd.
Stal nierdzewna jest wrażliwa na ciepło. Za długie grzanie oznacza odkształcenia cienkich blach, szerokie pasmo przebarwień wokół spoiny i ryzyko pogorszenia odporności korozyjnej w strefie wpływu ciepła. Klasyczne metody łukowe wprowadzają tego ciepła dużo, bo energia rozkłada się na szerokim jeziorku.
Laser skupia energię w bardzo małej plamce. Materiał topi się punktowo, szybko krzepnie, a strefa wpływu ciepła pozostaje wąska. W praktyce warsztatowej daje to trzy korzyści: mniej prostowania po spawaniu, mniej szlifowania i polerowania, a przy widocznych spoinach (balustrady, meble ze stali, obudowy, zbiorniki) estetyczne łączenie prawie bez obróbki wykańczającej. Spajanie cienkościennych elementów z blach nierdzewnych wiązką laserową od lat jest przedmiotem badań polskich spawalników, czego przykładem jest artykuł o wykorzystaniu źródeł laserowych do spajania cienkościennych elementów nierdzewnych w Przeglądzie Spawalnictwa.
Najczęściej spawane laserem gatunki to austenityczne stale chromowo-niklowe, takie jak 1.4301 (AISI 304) i 1.4404 (AISI 316L). Spawają się przewidywalnie i to na nich operatorzy najszybciej uczą się metody. Gatunki ferrytyczne również dają się łączyć, choć ich ziarno łatwiej się rozrasta przy przegrzaniu. Gatunki martenzytyczne i duplex wymagają już technologii dobranej indywidualnie i próbnych spoin, zanim trafią do produkcji.
Każda z tych metod ma swoje miejsce w zakładzie. Poniższe porównanie dotyczy typowej produkcji z blach i profili nierdzewnych o niewielkiej i średniej grubości.
| Kryterium | Spawanie laserowe | TIG | MIG/MAG |
|---|---|---|---|
| Ilość wprowadzanego ciepła | mała, wąska strefa wpływu ciepła | średnia | duża |
| Odkształcenia cienkich blach | minimalne | umiarkowane | wyraźne |
| Przebarwienia wokół spoiny | wąskie, łatwe do usunięcia | szersze | najszersze, plus odpryski |
| Tempo spawania | wysokie | niskie | wysokie |
| Tolerancja na luz i złe pasowanie | niska | średnia | wysoka |
| Wymagania co do czystości detalu | bardzo wysokie | wysokie | umiarkowane |
| Próg wejścia dla operatora | niski przy dobrym szkoleniu | wysoki, potrzeba lat praktyki | średni |
| Koszt inwestycji | najwyższy | niski | niski do średniego |
Wniosek dla produkcji seryjnej jest prosty: laser wygrywa tempem, estetyką i ograniczeniem obróbki po spawaniu, ale tylko wtedy, gdy zakład potrafi powtarzalnie dostarczyć dobrze dopasowane, czyste detale. Tam, gdzie szczeliny są duże i zmienne, a części idą prosto z nożyc gilotynowych bez kontroli, łuk dalej bywa bezpieczniejszym wyborem.
Zadaniem przygotowania brzegów, w każdej metodzie, jest zapewnienie wymaganego przetopu i ułatwienie spawania. W spawaniu laserowym ten etap ma jeszcze większą wagę, bo plamka wiązki jest mała i nie „zbierze” krzywej krawędzi tak jak szeroki łuk.
Przy złączach doczołowych cienkich elementów zaleca się idealnie równe krawędzie bez fazowania, a przy grubszych detalach, powyżej 2 do 3 mm, lekki ukos, który można wykonać w jednej operacji podczas cięcia laserowego, bez osobnej obróbki mechanicznej. Dla blach rzędu 1 mm najlepszą krawędzią jest po prostu dobra krawędź po cięciu laserem: prosta, prostopadła, bez nadtopień i zadziorów.
Na nożycach gilotynowych łatwo o lekkie zawinięcie krawędzi i zadzior. Przy TIG-u spawacz to skoryguje, przy laserze taki zadzior tworzy miejscową szczelinę i podcięcie. Jeśli tniesz mechanicznie, krawędź trzeba wyrównać i stępić zadzior, zanim detal trafi na stół spawalniczy.
Powyżej kilku milimetrów wiązka ręcznej spawarki zaczyna mieć trudność z pełnym przetopem na prostej krawędzi. Wtedy stosuje się lekki ukos, a często także drut dodatkowy. Największa oszczędność pojawia się, gdy ukos powstaje na wycinarce w tym samym przebiegu co kontur detalu: odpada szlifowanie, a każda kolejna część ma identyczną geometrię.
To, czy krawędź po cięciu w ogóle trzeba wykańczać, zależy od funkcji detalu, wymagań estetycznych i dalszych procesów, takich jak gięcie, spawanie czy malowanie. Do spawania laserowego warto przyjąć zasadę: gratujemy tylko tam, gdzie zadzior wpływa na pasowanie, a nie „na wszelki wypadek”.
To najważniejsza liczba w całym procesie. Typowa tolerancja cięcia CNC według ISO 9013 mieści się w granicach od ±0,1 mm do ±0,5 mm, a zalecany luz montażowy to 0,3 do 0,8 mm. Przy powtarzalnej produkcji seryjnej celuje się zwykle węziej: luz w przedziale 0,2 do 0,5 mm, a przekroczenie 0,8 mm często prowadzi do problemów z wypełnieniem spoiny.
W praktyce oznacza to, że tolerancje trzeba liczyć łącznie: odchyłka cięcia, odchyłka gięcia i dokładność przyrządu sumują się w szczelinę, którą widzi wiązka. Jeśli pierwszy raz układasz taki łańcuch wymiarowy, pomocny będzie praktyczny przewodnik po tolerancjach w obróbce, który dobrze tłumaczy, jak zapisywać i kontrolować odchyłki części współpracujących.
Kilka zasad, które sprawdzają się na hali:
Największy zysk z lasera pojawia się wtedy, gdy o spawaniu myśli się już przy projekcie CAD. Rysunek powinien jasno definiować tolerancję krawędzi, minimalny luz montażowy i wymagany kąt ukosowania, zamiast zostawiać ich interpretację operatorowi. Dopisek o gotowości krawędzi do spawania pozwala pominąć szlifowanie, pod warunkiem że cięcie odbywa się w azocie, który nie zostawia warstwy tlenkowej.
Zakłady, które przechodzą z TIG-u na laser, często traktują nową maszynę jako prosty zamiennik i nie zmieniają sposobu przygotowania detali. To błąd. Nawet śladowe ilości olejów i smarów w procesie laserowym powodują niestabilność procesu i porowatość spoiny, wyraźniej odczuwalne niż przy metodach łukowych. Konieczne jest też usunięcie tlenków i zgorzeliny ze strefy łączenia.
Sprawdzona kolejność przygotowania detalu ze stali nierdzewnej:
Główne wyzwanie przy wdrożeniu lasera to nie sama maszyna, ale zmiana nawyków zakładu: od rygorystycznej czystości po precyzyjne pasowanie. Tam, gdzie detale przychodzą z warstwą tlenków lub zanieczyszczeń, rozwiązaniem bywa czyszczenie laserowe przed spawaniem, bez chemii i bez ścierniwa.
Rozgrzana nierdzewka łączy się z tlenem z powietrza. Efektem są nalotowe barwy: od słomkowej, przez niebieską, po szarą. Im ciemniejszy kolor, tym grubsza warstwa tlenków i tym większe ryzyko, że odporność korozyjna w tym miejscu spadnie.
Przy spawaniu laserowym stosuje się zwykle argon albo azot. Kilka praktycznych obserwacji:
Dobra wiadomość jest taka, że wąska strefa wpływu ciepła lasera daje przebarwienia wąskie i jasne. Często wystarczy krótkie czyszczenie, a nie mozolne polerowanie całego pasa wokół spoiny.
Nie zawsze. Przy cienkich blachach z dobrym pasowaniem spawa się bez materiału dodatkowego, przetapiając same krawędzie. To najszybszy i najczystszy wariant.
Drut przydaje się w trzech sytuacjach: gdy szczelina zbliża się do górnej granicy tolerancji, gdy potrzebny jest nadlew lub spoina pachwinowa o określonym wymiarze oraz przy grubszych detalach z ukosem. Gatunek drutu dobiera się do materiału rodzimego, tak jak w innych metodach. Ręczne spawarki z podajnikiem drutu dają tu dużą elastyczność, ale drut nie zastępuje dobrego pasowania: maskuje błąd, a nie go usuwa.
Nie ma jednej tabeli parametrów, która zadziała na każdej maszynie. Moc, prędkość, położenie ogniska, częstotliwość i amplituda oscylacji (wobblingu) oraz wydatek gazu zależą od źródła lasera, głowicy, grubości, rodzaju złącza i pozycji spawania. Rozsądna droga wygląda tak:
W branżach, gdzie odbiorca wymaga udokumentowanej technologii, sam ładny wygląd spoiny nie wystarczy. Potrzebne są badania i uznanie technologii spawania, dlatego warto planować ten etap razem z zakupem maszyny.
Pamiętaj też o elementach eksploatacyjnych głowicy. Okienko ochronne chroni optykę przed odpryskami i oparami. Zabrudzone okienko pochłania część energii, a spoina traci przetop bez zmiany jakichkolwiek ustawień. Jeśli chcesz zrozumieć, dlaczego czystość i jakość optyki ma takie znaczenie, zajrzyj do technicznego omówienia roli szkła w laserach.
Spawarki laserowe do metali to urządzenia dużej mocy, a promieniowanie odbite od błyszczącej nierdzewki jest realnym zagrożeniem dla oczu i skóry, także osób postronnych. Pracodawca w Polsce musi przeprowadzić ocenę ryzyka zawodowego związanego ze sztucznym promieniowaniem optycznym. Zasady takiej oceny opisuje poradnik CIOP-PIB o ocenie ryzyka przy sztucznym promieniowaniu optycznym.
Certyfikat CE maszyny nie zwalnia z oceny stanowiskowej. Przy szybkich wdrożeniach najczęściej pomija się trzy rzeczy: odbicia od detalu i otoczenia, wydzielenie strefy pracy oraz blokady bezpieczeństwa. Operator potrzebuje okularów lub przyłbicy do spawania laserowego dobranej do długości fali i mocy lasera, a strefa pracy powinna być osłonięta ekranami lub kabiną. Gdy nie masz pewności, czy stanowisko spełnia wymagania, oceń je ze specjalistą BHP, zanim pierwszy raz uruchomisz laser w hali.
Od ponad 45 lat pracujemy z zakładami produkcyjnymi i w spawaniu laserowym widzimy ten sam schemat. Firma kupuje spawarkę, pierwsze spoiny na próbkach wyglądają świetnie, a potem w produkcji pojawiają się pory, niepełne przetopy i przebarwienia. Prawie nigdy winna nie jest maszyna. Winny jest łańcuch przed nią: krawędź po gilotynie, luz „na oko”, detal w folii i oleju.
Dlatego wdrożenie zaczynamy od procesu, a nie od pulpitu. Patrzymy, jak detal jest cięty, gięty i pasowany, jakie tolerancje da się utrzymać w seriach i gdzie warto przeprojektować złącze. Dobieramy technologię spawania, uczymy operatorów i, gdy klient tego potrzebuje, prowadzimy certyfikację spoin i technologii. Sami projektujemy i produkujemy nasze rozwiązania, więc dopasowanie stanowiska do detalu klienta to dla nas codzienność, a nie wyjątek.
Nasza rada dla producentów balustrad, bram, ogrodzeń, mebli i artykułów ze stali nierdzewnej: zanim policzysz, ile spoin dziennie zrobi laser, policz, ile minut tracisz dziś na szlifowanie i prostowanie. To tam zwykle leży największa oszczędność, a laser odda ją tylko wtedy, gdy krawędź i pasowanie będą przygotowane jak należy.
— Jan
Jeśli spawasz nierdzewkę seryjnie i chcesz skrócić obróbkę po spawaniu, sprawdź naszą linię spawarek laserowych LaserWeld. Do wyboru jest ręczna spawarka laserowa LaserWeld, podstawowy model LaserWeld Basic oraz LaserWeld Pro w wersji 3w1. Konfigurację możesz przygotować w konfiguratorze LaserWeld PRO. Zapewniamy instalację maszyny, szkolenie operatorów, certyfikację spoin i technologii spawania oraz serwis i części zamienne.
Gdy krawędzie mają wychodzić gotowe do spawania, przyda się wycinarka LaserCut, a przy detalach z tlenkami lub zanieczyszczeniami oczyszczarka LaserClean z doborem parametrów czyszczenia. Przy dużych seriach rozważ automatyzację i robotyzację spawania, także na stanowiskach z cobotami ROKAE xMate. Więcej o samej metodzie znajdziesz w naszej bazie wiedzy o spawaniu laserowym.
Największe to wysokie wymagania co do pasowania i czystości detali oraz wyższy koszt inwestycji niż przy spawarce TIG czy MIG. Laser słabo radzi sobie z dużymi i zmiennymi szczelinami, a stanowisko wymaga oceny ryzyka i ochrony przed promieniowaniem. W zamian zakład zyskuje tempo, mniejsze odkształcenia i znacznie mniej obróbki po spawaniu.
Koszt zależy od grubości materiału, długości i rodzaju spoin, wielkości serii i wymagań dotyczących wykończenia. Przy własnej maszynie na koszt spoiny składają się energia, gaz, części eksploatacyjne i czas pracy operatora, a oszczędność pochodzi głównie z ograniczenia szlifowania i prostowania. Cenę maszyny najlepiej ustalić po przygotowaniu konfiguracji pod konkretne detale.
Przy cienkich blachach, widocznych spoinach i produkcji seryjnej laser daje najlepszy stosunek jakości do czasu pracy. TIG pozostaje dobrym wyborem przy pojedynczych sztukach i trudnym pasowaniu, a MIG przy grubszych konstrukcjach, gdzie wygląd spoiny ma mniejsze znaczenie. Wybór warto oprzeć na próbach na własnych detalach.
Nie zawsze. Cienkie blachy o dobrym pasowaniu spawa się bez materiału dodatkowego, przetapiając krawędzie. Drut stosuje się przy większych szczelinach, spoinach pachwinowych o określonym wymiarze i grubszych detalach z ukosem.
Tak, wdrożenie cobota do załadunku CNC się opłaca, jeśli zaczniesz od pilotażu na jednym stanowisku z powtarzalnym mocowaniem detalu. Skuteczność mierz poprzez OEE i czas cyklu. Przed uruchomieniem stanowiska zleć ocenę bezpieczeństwa i postępuj zgodnie z jej wynikami. Dla takiego pierwszego kroku proponujemy CoboCNC.
Krótko mówiąc:
- Średnie i duże serie z cyklami liczonymi w minutach szybciej zwracają inwestycję; przy cyklach kilkusekundowych lub skrajnym udźwigu lepiej sprawdzi się robot przemysłowy w wygrodzeniu.
- Każde stanowisko wymaga oceny ryzyka przez wykwalifikowanego specjalistę; jej wyniki określają zabezpieczenia, wygrodzenia oraz dokumentację zgodności, którą trzeba przygotować przed uruchomieniem.
- Przed pilotażem zmierz czas cyklu, OEE, przestoje i godziny operatora, a po nim porównaj te same wskaźniki w porównywalnych warunkach.
- Kalkulacja zwrotu powinna uwzględniać zakup, instalację, integrację, szkolenia i utrzymanie oraz osobno liczyć oszczędność czasu pracy i dodatkowy czas działania maszyny.
- Operatorzy powinni nauczyć się obsługi panelu sterującego, wyznaczania punktu centralnego narzędzia i podstaw diagnostyki; harmonogram przeglądów powinien przypisywać odpowiedzialność za chwytaki i czujniki.
Największy zysk to czas, w którym wrzeciono faktycznie pracuje. Cobot ładuje i rozładowuje detale między cyklami, więc maszyna nie czeka na operatora, a przerwy, zmiana i praca nocna przestają ograniczać produkcję. Warunek jest jeden: według praktyków automatyzacji CNC robot nie wyeliminuje przestojów, jeśli mocowanie detalu i bazowanie w obrabiarce nie są powtarzalne.
Zacznij od trzech pytań o proces, a dopiero potem wybieraj sprzęt:
Jest też czwarty warunek: zanim zapadnie decyzja o skali, zaplanuj pilotaż z mierzalnymi KPI. Branżowy opis kryteriów wyboru wskazuje te same obszary: chwytak, komunikację z CNC, bezpieczeństwo i przygotowanie detalu.
Specjaliści zalecają, by etapować projekt: pilotaż na jednym stabilnym stanowisku, pomiar KPI przed i po, a dopiero potem skalowanie.
Porada profesjonalisty: Do testów FAT dodaj celowo wadliwą sztukę, na przykład z zadziorem lub krzywo położoną na tacce. Zobaczysz, jak system zachowuje się przy błędzie, zanim zrobi to produkcja.
Automatyzacja nie zdejmuje z Ciebie odpowiedzialności: każde stanowisko musi przejść ocenę ryzyka zgodnie z normami, m.in. ISO 10218, ISO/TS 15066 i dyrektywą maszynową.
W przygotowaniu stanowiska przydają się też elementy otoczenia. Przykładowo maty gumowe pod maszyny CNC poprawiają ergonomię i stabilność miejsca pracy operatora.
Bez liczb przed wdrożeniem nie ocenisz efektów po nim. Zbierz dane baseline przez kilka reprezentatywnych zmian, a po pilotażu porównaj te same wskaźniki w tych samych warunkach.
Do kalkulacji dolicz koszty zakupu, instalacji, integracji, szkoleń i utrzymania, nie tylko cenę cobota. Rozsądnie zbuduj dwa scenariusze: zachowawczy, z samą oszczędnością godzin pracy, i szerszy, z dodatkowym uzyskanym czasem pracy maszyny.
Dla porządku odniesienia, średnia płaca operatora CNC w 2026 roku wynosi około 7 340 zł brutto miesięcznie. Pamiętaj, że cobot nie zastępuje człowieka, tylko zmienia jego zadania.
Rola operatora przesuwa się od ręcznego załadunku ku ustawianiu i nadzorowi procesu. Celem jest, by operator skupiał się na przezbrajaniu, kontroli jakości i optymalizacji programów, a nie na monotonnym załadunku.
Spotkasz dwie podstawowe konfiguracje: stabilne stanowisko przy jednej maszynie oraz mobilną platformę, która obsługuje kilka obrabiarek. Typowy zestaw zawiera:
Na stronie CoboCNC znajdziesz informacje o gotowym rozwiązaniu do obsługi maszyn CNC. Zobacz też nasze gotowe cele z cobotem. Przy planowaniu pamiętaj o dostępie do serwisu, częściach zamiennych i możliwości szybkiego przeprogramowania chwytów.
Mamy doświadczenie w automatyzacji i integracji robotów, i z tej praktyki wynika jedna rada: nie zaczynaj od całej hali. Pilotaż na jednym stanowisku pokazuje, gdzie naprawdę leży ryzyko: w mocowaniu, w komunikacji z maszyną czy w logistyce tacek. Dzięki temu można wcześniej wykryć problemy, zanim rozwiązanie zostanie wdrożone na większą skalę.
Prowadzimy projekt od koncepcji przez instalację po serwis i szkolenia, więc klient ma jednego partnera odpowiedzialnego za cały układ. Stanowisko, które przechodzi etapy po kolei, szybciej wchodzi w stabilną produkcję niż to, które od razu skalowano.
— Jan
Z CoboCNC możesz skorzystać z gotowego rozwiązania zamiast budować układ od zera, a my dopasowujemy konfigurację do Twojej maszyny i detalu. Możesz zacząć od stanowiska pilotażowego z naszym wsparciem inżynieryjnym, szkoleniem operatorów i serwisem.
Sprawdź stronę CoboCNC i napisz do nas: przygotujemy ofertę pilotażu dla Twojej obrabiarki.
Robot i cobot różnią się przeznaczeniem oraz sposobem integracji. Wybór rozwiązania do załadunku CNC zależy od cyklu i detalu, a stanowiska nie uruchamiaj bez oceny bezpieczeństwa i wymaganych zabezpieczeń.
Nie zawsze. O tym, czy wygrodzenie jest potrzebne, decyduje ocena ryzyka według ISO 10218 i ISO/TS 15066, uwzględniająca prędkość, siły i trajektorię. Każde stanowisko trzeba ocenić osobno, jak podkreślają wytyczne dla automatyzacji CNC.
Widełki są szerokie i zależą od doświadczenia, branży i certyfikatów. Według jednego z zestawień mediana oscyluje między około 5 940 zł a 7 340 zł brutto, a według innego wynosi 8 500 zł brutto. Różnice wynikają z doboru źródeł i segmentów.
Od pomiaru baseline KPI i ustabilizowania mocowania detalu, a następnie od pilotażu na jednym stanowisku. Dopiero po potwierdzeniu stabilności ma sens skalowanie na kolejne maszyny.
OEE w spawalni to wskaźnik, który mówi, ile realnego czasu produkcyjnego zamienia się w dobre wyroby na stanowisku spawalniczym. Liczymy go według wzoru OEE = Dostępność × Wydajność × Jakość. Wynik poniżej 60% zwykle oznacza spore straty na przezbrojeniach, mikro przestojach albo brakach, a każdy punkt procentowy odzyskany w tym wskaźniku przekłada się na więcej dobrych spoin bez dodatkowych zmianowych godzin pracy.
Krótko mówiąc:
- W zmianie ośmiogodzinnej po odjęciu 90 minut przestojów dostępność wynosi 81,3%, wydajność 84,6%, jakość 94,5%, a OEE około 65%; największą stratę tworzy tu dostępność.
- Ręczne karty łatwo pomijają krótkie postoje, natomiast automatyczny pomiar spawarek MIG/MAG różnił się od ręcznego o około 4,5%, dlatego lepiej ujawnia rzeczywiste straty.
- Przez dwa tygodnie zbieraj dane bez zmian procesu, a następnie przetestuj usprawnienie na jednym gnieździe, by oddzielić jego efekt od naturalnych wahań produkcji.
- Automatyzacja i spawanie laserowe mogą obniżyć koszt jednostkowy o około 20–40%, lecz wymagają właściwego przygotowania detalu; oceniaj wdrożenie przez dostępność, wydajność i jakość.
Wskaźnik OEE (Overall Equipment Effectiveness) wprowadził Seiichi Nakajima jako element koncepcji TPM, czyli utrzymania maszyn w ruchu przez samych operatorów, a nie wyłącznie dział utrzymania. Chodziło o jedną liczbę, która łączy trzy odrębne rodzaje strat: czas, tempo i jakość, i nie pozwala schować słabego wyniku jednego parametru za dobrym wynikiem drugiego.
Dziś sposób definiowania i opisywania takich wskaźników porządkuje norma ISO 22400-2, która standaryzuje KPI dla zarządzania operacjami produkcyjnymi, w tym elementy składowe miar związanych z OEE. Dzięki temu dane z różnych gniazd spawalniczych, zmian i zakładów można ze sobą porównywać na tych samych zasadach.
Kluczowa cecha OEE to mnożenie, nie dodawanie składowych. Oznacza to, że słaby wynik jednego elementu psuje cały wskaźnik, nawet gdy pozostałe dwa wyglądają dobrze: dostępność 90%, wydajność 90% i jakość 90% dają łącznie tylko 72,9%, a nie 90%.
Spawalnie mają swoją specyfikę, która utrudnia pomiar:
Każdy ze trzech elementów OEE opisuje inny rodzaj straty i wymaga innych danych wejściowych.
Dostępność to udział czasu, w którym stanowisko faktycznie pracowało, w czasie, w którym powinno pracować. Liczymy ją jako czas pracy netto podzielony przez czas planowany. Typowe straty dostępności w spawalni to awarie podajnika drutu czy uchwytu, przezbrojenia przy zmianie detalu oraz mikroprzestoje, czyli krótkie, często niezgłaszane zatrzymania poniżej kilku minut.
Wydajność porównuje rzeczywisty czas cyklu z czasem nominalnym, określonym w dokumentacji procesu. Spada, gdy spawacz pracuje wolniej niż zakładano z powodu złej ergonomii stanowiska, niewygodnego dostępu do detalu albo słabego przygotowania materiału przed spawaniem.
Jakość to udział dobrych sztuk w całej wyprodukowanej partii. W spawaniu liczą się tu braki wymagające pocięcia złącza, poprawki po wadach spoiny i odkształcenia termiczne, które psują geometrię detalu. Parametry procesu, takie jak prąd, napięcie i prędkość podawania drutu, mają bezpośredni wpływ na ten wynik: zbyt szybkie spawanie bez odpowiedniego przygotowania zwykle pogarsza jakość szybciej, niż poprawia tempo.
Krok po kroku, dla jednej zmiany liczymy:
Porada profesjonalisty: zanim zaczniesz poprawiać OEE, przez dwa tygodnie tylko zbieraj dane bez ingerencji w proces: fałszywy start na błędnych liczbach kosztuje więcej czasu, niż zyskujesz na pierwszych poprawkach.
Żeby wyliczyć OEE wiarygodnie, potrzebujemy czterech grup danych z każdego stanowiska: czasu planowanego i przestojów z przyczyną, rzeczywistego czasu cyklu na sztukę, liczby sztuk wyprodukowanych oraz liczby sztuk odrzuconych z kodem wady.
W praktyce dane te zbiera się dwoma sposobami:
Różnica między tymi metodami jest mierzalna. Systemy automatycznego pomiaru OEE oparte na IoT dla spawarek MIG/MAG wykazują średnie odchylenie około 4,5% względem pomiarów ręcznych i lepiej wychwytują okresy nieoperacyjne, które w raportach papierowych często po prostu nie istnieją.
Integracja z systemem CMMS lub MES daje dodatkową korzyść: pozwala korelować epizody mikroprzestojów z konkretną przyczyną techniczną, na przykład zużyciem dyszy czy wadliwym podawaniem drutu. Dzięki temu utrzymanie ruchu przechodzi z modelu reaktywnego, gdzie naprawiamy po awarii, do modelu predykcyjnego, gdzie wymieniamy część zanim zawiedzie.
Załóżmy gniazdo spawalnicze pracujące na zmianie 8-godzinnej, czyli 480 minut czasu planowanego.
Wynik 65% jest zbliżony do przeciętnego poziomu w wielu zakładach, ale składowe pokazują, gdzie szukać poprawy: to dostępność ciągnie wynik najbardziej w dół, więc pierwszym krokiem powinno być ograniczenie przezbrojeń i mikroprzestojów, nie przyspieszanie cyklu spawania.
Poprawa OEE w spawalni rzadko wymaga jednego wielkiego projektu. Zwykle to seria mniejszych zmian, które razem dają skumulowany efekt.
Dla dostępności i skrócenia przezbrojeń pomaga standaryzacja przygotowania detali: jednolite mocowania, wcześniej przygotowane zestawy elementów i checklisty przed startem zmiany ograniczają czas szukania i regulacji. Autonomiczna konserwacja, czyli codzienne, krótkie czynności operatora (czyszczenie dyszy, kontrola drutu, sprawdzenie uchwytu), zmniejsza liczbę awarii, ale warto ją rozliczać jako zaplanowaną inwestycję czasu, a nie jako przestój obniżający wynik zmiany, inaczej operatorzy zaczną ją omijać.
Dla wydajności liczy się ergonomia: wysokość stołu, dostęp do detalu z dwóch stron i oświetlenie strefy spawania skracają czas pozycjonowania bez zmiany samych parametrów procesu.
Dla jakości kluczowe są procedury kontroli i szkolenia:
Porada profesjonalisty: zacznij od jednego gniazda pilotażowego, nie od całej spawalni naraz: łatwiej wtedy odróżnić efekt zmiany organizacyjnej od naturalnej zmienności produkcji.
Robotyzacja i spawanie laserowe działają na OEE inaczej niż zmiany organizacyjne, bo redukują zmienność, która jest głównym wrogiem każdego z trzech składników.
Robot spawalniczy powtarza tę samą trajektorię i te same parametry niezależnie od zmiany czy poziomu zmęczenia operatora, co bezpośrednio podnosi jakość i ogranicza poprawki. Spawanie laserowe dodatkowo skraca czas cyklu i ogranicza odkształcenia termiczne, bo wprowadza mniej ciepła w materiał niż klasyczne metody łukowe.
Przejście na spawanie laserowe i automatyzację może obniżyć koszt jednostkowy o około 20 do 40%, głównie dzięki skróceniu przezbrojeń i większej powtarzalności jakości, choć warunkiem jest odpowiednie przygotowanie detalu i dobór parametrów do konkretnego materiału.
Zwrot z takiej inwestycji warto śledzić przez te same trzy składowe OEE przed i po wdrożeniu, a nie tylko przez liczbę wyprodukowanych sztuk: wzrost wydajności bez wzrostu jakości często oznacza, że problem tylko się przesunął w czasie.
Samo wdrożenie wskaźnika nie wystarczy, jeśli organizacja nie zmieni sposobu myślenia o danych.
Wdrożenia TPM w spawalniach, takie jak opisane w studium przypadku spawalni Volkswagen Poznań, pokazują, że systematyczne śledzenie OEE i automatyczne raportowanie przyczyn postojów realnie poprawia dostępność linii w dłuższym okresie, nie tylko w pierwszych tygodniach po wdrożeniu.
Projektujemy i produkujemy maszyny spawalnicze oraz zrobotyzowane stanowiska, które adresują wszystkie trzy składowe OEE jednocześnie, nie tylko tempo produkcji.
Każde z tych rozwiązań wspieramy od projektu przez instalację po serwis i szkolenia operatorów, żeby wzrost OEE utrzymał się po zakończeniu wdrożenia, a nie tylko w pierwszym miesiącu.
Z doświadczenia wdrożeń automatyzacji spawania widać jedną powtarzającą się prawidłowość: największy i najszybszy skok OEE przynosi nie przyspieszenie cyklu, a eliminacja mikroprzestojów i standaryzacja przygotowania detalu. Firmy, które najpierw inwestują w powtarzalność procesu, a dopiero potem w szybkość, osiągają trwalszy wynik. Pułapką jest traktowanie OEE jako liczby do podciągnięcia na pokaz, a nie jako mapy realnych strat: wskaźnik liczony bez zaufania operatorów do systemu raportowania zawsze będzie fałszywie wysoki.
— Jan
Wiemy, że żadna poprawa OEE nie zaczyna się od zakupu maszyny, tylko od zrozumienia, która ze trzech składowych, dostępność, wydajność czy jakość, realnie ogranicza wynik na konkretnym stanowisku. Dlatego nasz zespół zaczyna współpracę od analizy procesu spawania, zanim zaproponujemy konkretne rozwiązanie.
Jeśli straty wynikają z przestojów i warunków pracy, mobilny odciąg spawalniczy BoxAir BXW Duo porządkuje stanowisko bez trwałej instalacji w hali. Jeśli problemem jest zmienność jakości między operatorami, cela spawalnicza z cobotem CR i CoboWeld dają powtarzalność, którą trudno osiągnąć ręcznie przy dużych seriach.
Umów się na rozmowę o audycie swojego stanowiska spawalniczego i sprawdź, które rozwiązanie realnie podniesie Twój wynik OEE: odwiedź stronę automatyzacji i robotyzacji spawania JM-TRONIK, żeby zobaczyć pełen zakres oferty.
OEE liczymy, mnożąc trzy wskaźniki: dostępność (czas pracy netto podzielony przez czas planowany), wydajność (czas teoretyczny podzielony przez czas rzeczywisty) i jakość (sztuki dobre podzielone przez wszystkie wyprodukowane). Wynik końcowy to iloczyn tych trzech wartości, zawsze niższy niż najsłabszy z nich.
OEE, czyli Overall Equipment Effectiveness, to wskaźnik mówiący, jaki procent zaplanowanego czasu produkcji zamienia się w dobre wyroby przy pełnej prędkości procesu. Łączy w jednej liczbie straty czasu, tempa i jakości, więc wysoki wynik w jednym obszarze nie maskuje problemów w pozostałych.
Wzór brzmi: OEE = Dostępność × Wydajność × Jakość, gdzie każdy składnik wyrażamy jako wartość procentową lub ułamek między 0 i 1. Wiele zakładów produkcyjnych notuje średnie OEE na poziomie około 60%, podczas gdy poziom uznawany za referencyjny sięga około 85%.
Wydajność obliczamy, dzieląc teoretyczny czas potrzebny na wyprodukowanie danej liczby sztuk (liczba sztuk razy nominalny czas cyklu) przez rzeczywisty czas pracy netto. Niska wydajność zwykle wskazuje na problemy z ergonomią stanowiska, przygotowaniem detalu lub ustawieniami procesu, nie tylko na tempo pracy operatora.
Systemy automatyczne oparte na czujnikach i IoT dają zazwyczaj dokładniejszy obraz, bo wychwytują mikroprzestoje, które w raportach ręcznych często są pomijane lub zaokrąglane. Badania nad spawarkami MIG/MAG wskazują na odchylenie około 4,5% między pomiarem automatycznym a ręcznym, co w praktyce oznacza wyraźnie lepszą identyfikację przyczyn strat.
Robotyzacja spawania przynosi największe korzyści w procesach powtarzalnych: coboty sprawdzają się w niskoseryjnej produkcji małych i średnich firm, roboty przemysłowe i stanowiska laserowe dominują w automotive i produkcji wielkoseryjnej. Symulacje naukowe potwierdzają przyspieszenie procesu nawet 3,85 razy, a krajowe wdrożenia, takie jak cobot w Grupie DWD, pokazują, że efekt jest mierzalny już w pierwszych miesiącach pracy.
Krótko mówiąc:
- Pilotaż cobota UR10e zwiększył wydajność o 38%, a przewidywany okres zwrotu inwestycji skrócił się z 11,5 do 6,5 miesiąca; to wynik pojedynczego wdrożenia, nie norma.
- Przy cienkich blachach CMT ogranicza dopływ ciepła i odkształcenia; przetestuj tę metodę przed kosztowniejszym spawaniem laserowym, bo może rozwiązać problem mniejszym kosztem.
- Przy małych wolumenach, zmiennej geometrii lub produkcji prototypów programowanie i przezbrajanie mogą kosztować więcej niż automatyzacja przyniesie; oceniaj cały portfel zamówień.
- Zaprojektuj mocowanie przed wyborem robota, monitoruj od pierwszego dnia czas aktywnego łuku oraz zużycie drutu i gazu, a zespół przeszkol przed rozruchem.
Trzy scenariusze pokazują, jak różne skale produkcji wymagają różnych konfiguracji i jak szybko można zobaczyć efekt.
W automotive typowa cela spawalnicza łączy robota przemysłowego, źródło spawalnicze Fronius z technologią CMT oraz system śledzenia spoiny. W studium przypadku opisanym przez Control Engineering Polska robot KUKA spawał stelaże siedzisk samochodowych, a integracja seam trackingu z systemem wizyjnym ograniczyła liczbę poprawek i ustabilizowała jakość spoin niezależnie od drobnych odchyłek w ustawieniu detalu.
W produkcji wielkogabarytowej, typowej dla stocznictwa, symulacja montażu bloków kadłubowych wykazała, że robotyzacja spawania przyspiesza proces około 3,85 razy względem metod konwencjonalnych, a relacja kosztów energii do roboczogodzin zmienia się w stosunku 1:2,75 na korzyść automatyzacji. Dla elementów o dużej masie i długich złączach liniowych to różnica, która zmienia harmonogram całego projektu.
W sektorze MŚP dobrym przykładem jest wdrożenie cobota UR10e w Grupie DWD, gdzie integracja z półautomatem MIG pozwoliła uruchomić stanowisko bez długiej przerwy produkcyjnej. Taki model wejścia w robotyzację jest szczególnie atrakcyjny dla firm, które nie mają jeszcze dużych, ustabilizowanych wolumenów.
Co łączy te trzy przypadki:
Symulacja montażu bloków kadłubowych wykazała przyspieszenie procesu spawania około 3,85 razy względem metody konwencjonalnej, co w produkcji wielkogabarytowej przekłada się na wymierne skrócenie harmonogramu.
Decyzja o robotyzacji spawania rzadko zapada na podstawie samej ceny maszyny. Liczy się to, co da się zmierzyć w pierwszych miesiącach pracy:
Pilotaż z cobotem UR10E przyniósł 38% wzrostu wydajności, a przewidywany okres zwrotu inwestycji skrócił się z około 11,5 miesiąca do około 6,5 miesiąca. To przykład z jednego wdrożenia, nie uniwersalna norma, ale pokazuje mechanizm: wyższy arc-on time i mniej poprawek szybciej spłacają maszynę niż sama redukcja kosztu robocizny.
Symulacje dla produkcji wielkogabarytowej idą w podobnym kierunku: relacja kosztów energii do roboczogodzin na poziomie 1:2,75 oznacza, że koszt pracy robota rozkłada się inaczej niż koszt pracy spawacza, co zmienia kalkulację przy dużych seriach.
Robotyzacja nie ma sensu ekonomicznego wszędzie. Przy bardzo niskich wolumenach, dużej zmienności geometrii detalu między zamówieniami albo jednorazowych projektach prototypowych koszt przezbrajania i programowania może przewyższyć korzyść z automatyzacji. W takich przypadkach decyzję warto oprzeć na analizie konkretnego portfela zamówień, nie na ogólnych wskaźnikach branżowych.
Wybór technologii zależy od materiału, grubości blachy i tolerancji, nie od mody na konkretne rozwiązanie.
Coboty, takie jak te z rodziny CoboWeld, mają mniejszy udźwig i prędkość niż roboty przemysłowe do spawania, ale nie wymagają pełnego ogrodzenia strefy pracy i łatwiej je przeprogramować na nowe zadanie. Roboty przemysłowe lepiej radzą sobie z dużymi seriami, ciężkimi detalami i pracą non stop na trzy zmiany.
Spośród metod spawania:
Funkcje wspierające, takie jak seam tracking i systemy wizyjne, opisane w studium KUKA, pozwalają robotowi korygować trajektorię w czasie rzeczywistym, gdy detal nie jest idealnie ustawiony. Hybrydowe podejścia łączące laser i łuk elektryczny zmniejszają odkształcenia i jednocześnie przyspieszają spawanie grubszych elementów.
Porada profesjonalisty: przy cienkich blachach testuj CMT przed laserem, zanim zainwestujesz w droższą technologię, bo często rozwiązuje problem odkształceń za mniejsze pieniądze.
Sama maszyna rzadko jest słabym punktem wdrożenia. Częściej zawodzi przygotowanie detalu i integracja z resztą zakładu.
Porada profesjonalisty: zbieraj dane o arc-on time od pierwszego dnia pracy robota, bo to one, nie sama liczba wyprodukowanych sztuk, pokazują realny postęp wobec procesu manualnego.
Konkretne produkty z naszej oferty:
Nasz proces współpracy przebiega od audytu potrzeb klienta, przez projekt stanowiska i testy pilotażowe, po wdrożenie produkcyjne i szkolenie zespołu.
Konwencjonalna mądrość mówi, żeby zacząć od wyboru robota. W praktyce decydujący jest audyt procesu: ile sztuk, jaka powtarzalność geometrii, jaki udział arc-on time już dziś. Pilotaż na jednym, dobrze zdefiniowanym zadaniu daje więcej wiarygodnych danych niż każda prezentacja dostawcy. Priorytet techniczny to fixtura i integracja z MES, priorytet organizacyjny to szkolenie zespołu przed, nie po, rozruchu.
— Jan
Zamiast zgadywać, który proces się opłaci, zapraszamy na audyt linii spawalniczej i dobór pilotażowego stanowiska pod konkretny detal.
Poznaj nasze rozwiązania do automatyzacji i robotyzacji spawania oraz maszyny LaserWeld, LaserWeld Pro i PlateWeld. Omawiamy warunki finansowania i zakres wsparcia wdrożeniowego indywidualnie, pod konkretny projekt i skalę produkcji.
Robotyzacja spawania to przeniesienie procesu łączenia metali z operatora na robota przemysłowego lub cobota, zaprogramowanego do powtarzania tej samej trajektorii i parametrów. Dzięki temu proces staje się bardziej powtarzalny, a operator przechodzi do nadzoru i przygotowania detali.
Maszynę do spawania nazywa się spawarką, a jej typ zależy od metody: spawarka MIG/MAG, spawarka TIG albo spawarka laserowa, taka jak LaserWeld. W wersji zrobotyzowanej spawarka jest zintegrowana z robotem przemysłowym lub cobotem w ramach jednej celi produkcyjnej.
Najczęściej stosowane metody to MIG/MAG, TIG, CMT oraz spawanie laserowe, a w zastosowaniach specjalnych także ich kombinacje, na przykład hybryda laser plus łuk elektryczny. Wybór metody zależy od materiału, grubości blachy i wymaganej precyzji złącza.
Metoda MAG, czyli spawanie łukowe w osłonie gazów aktywnych drutem elektrodowym topliwym, jest jedną z najczęściej automatyzowanych metod w produkcji seryjnej, stosowaną zarówno w robotach przemysłowych, jak i w stanowiskach z cobotem.
Cena zależy od typu robota, osprzętu i stopnia integracji z istniejącą linią, dlatego nie podajemy jednej uniwersalnej kwoty. Dokładną wycenę przygotowujemy indywidualnie po audycie procesu i doborze konfiguracji do konkretnego detalu.
Najpierw ustaw parę moc i prędkość, bo razem decydują o energii liniowej w J/mm, a dopiero potem korygujesz pozycję ogniska. Cienkie blachy wymagają wyższej prędkości i niższej mocy, grubsze przekroje odwrotnie: więcej mocy i wolniejszy ruch. Aluminium potrzebuje zwykle większej mocy niż stal nierdzewna przy tej samej grubości, ze względu na odbicie wiązki i wyższą przewodność cieplną. Zakresy startowe omówiono w tabeli referencyjnej niżej.
Krótko mówiąc:
- Kluczową rolę odgrywa gęstość mocy lasera, a nie sama moc znamionowa, ponieważ wpływa na stabilność procesu i charakter spoiny.
- Dla aluminium konieczne jest dostosowanie mocy i prędkości do grubości, przy czym ważne jest także użycie gazu osłonowego odpowiedniego do materiału.
- Przy zmiennych warunkach montażowych lepiej rozogniskować wiązkę niż zwiększać moc, aby uniknąć defektów i poprawić powtarzalność spawów.
- Ustawienia startowe dla stali nierdzewnej obejmują niższą energię i wyższą prędkość, z doborem gazu azot lub argon w zależności od wymaganej odporności na korozję.
- Kontrolowanie odległości ogniska od powierzchni i kolejność regulacji parametrów od prędkości, przez ognisko, po moc, pozwala na bardziej precyzyjne i stabilne prace laserowe.
Moc lasera do spawania to tylko punkt wyjścia. Liczy się gęstość mocy, czyli moc podzielona przez powierzchnię plamki, wyrażana w W/cm². Dwa lasery o tej samej mocy nominalnej, ale różnej średnicy plamki, dają zupełnie inny wynik na materiale.
Powyżej pewnego wysokiego progu gęstości mocy proces przechodzi w tryb keyhole: wiązka wytwarza kanał parowy, spoina jest głęboka i wąska. Poniżej pewnego niższego progu dominuje tryb przewodzeniowy, gdzie ciepło rozprasza się na boki, a spoina wychodzi szeroka i płytka. Między tymi wartościami leży strefa przejściowa, w której niewielka zmiana prędkości albo ogniskowania przesuwa charakter spoiny w jedną albo drugą stronę. Przegląd naukowy dotyczący wpływu parametrów lasera na spawanie potwierdza, że właśnie gęstość mocy, a nie sama moc znamionowa, rozstrzyga o stabilności procesu.
Energia liniowa (J/mm), czyli moc podzielona przez prędkość spawania, jest parametrem, który realnie kontrolujesz na produkcji. Zwiększasz ją, zwalniając ruch głowicy albo podnosząc moc, zmniejszasz, robiąc odwrotnie.
Pozycja ogniska względem powierzchni materiału zmienia wynik silniej, niż większość inżynierów się spodziewa:
Porada profesjonalisty: zanim zmienisz moc, spróbuj przesunąć ognisko o pół milimetra. Kontrola odległości ognisko-materiał często rozwiązuje problem szybciej niż dodawanie watów.
Tryb impulsowy różni się od trybu ciągłego tym, że pozwala kontrolować czas trwania i częstotliwość impulsu niezależnie od prędkości ruchu. Zbyt wysoka częstotliwość przy niewłaściwym czasie przerwy między impulsami bywa jedną z głównych przyczyn porowatości, bo gaz w jeziorku spawalniczym nie ma czasu uciec przed kolejnym cyklem.
Aluminium zachowuje się inaczej niż stal głównie z dwóch powodów: odbija znaczną część promieniowania o długości 1064 nm, zwłaszcza w stanie zimnym i przy błyszczącej powierzchni, a jego przewodność cieplna jest kilka razy wyższa niż stali. Te dwie właściwości opisuje analiza właściwości termicznych aluminium, która tłumaczy, dlaczego ciepło ucieka z obszaru spawania szybciej, niż zdążysz je wykorzystać do stopienia materiału.
Praktyczna sekwencja ustawień startowych dla aluminium wygląda tak:
Te orientacyjne zakresy mocy potwierdza również praktyczny przewodnik dotyczący parametrów spawania aluminium, choć konkretne wartości różnią się w zależności od typu głowicy i konstrukcji lasera.
Pierwsze testy warto robić na próbkach identycznej grubości co produkt finalny, obserwując przekrój spoiny pod kątem porowatości i głębokości przetopu. Jeśli spoina jest zbyt wąska i głęboka z widocznymi pęcherzykami, zmniejsz prędkość zamiast zwiększać moc, to zwykle stabilizuje jeziorko.
Stal nierdzewna potrzebuje mniej energii niż aluminium przy tej samej grubości, bo nie odbija wiązki w takim stopniu i ma niższą przewodność cieplną. To oznacza niższą moc lub wyższą prędkość spawania laserowego bez ryzyka niedotopienia.
Typowe zakresy startowe dla stali nierdzewnej wyglądają następująco:
Gaz osłonowy ma tu inne zadanie niż przy aluminium: azot chroni przed utlenianiem i bywa preferowany przy elementach kontaktujących z żywnością lub wymagających estetycznego wykończenia, argon działa dobrze przy większości zastosowań ogólnych. Przegrzanie strefy wpływu ciepła to główny wróg właściwości mechanicznych stali nierdzewnej, ponieważ zbyt wysoka energia liniowa wypala chrom z warstwy wierzchniej i osłabia odporność na korozję. Krótszy czas oddziaływania wiązki przy wyższej prędkości chroni ten balans lepiej niż redukcja samej moc.
Parametry ustalone na próbce rzadko przenoszą się bez zmian na produkcję seryjną. Realne detale mają luzy montażowe, powierzchnie z zadziorami i różne mocowania, a każdy z tych czynników wymusza korektę.
Technologię wobble opisują producenci głowic laserowych jak IPG Photonics, wskazując, że oscylacja realnie poszerza okno procesowe i redukuje wymagania co do precyzji przygotowania krawędzi.
Porada profesjonalisty: zapisuj energię liniową razem ze zdjęciem przekroju każdej próbki testowej. Ten jeden zwyczaj skraca czas debugowania procesu z godzin do minut, bo widzisz od razu, który parametr odpowiada za dany defekt.
Wartości poniżej pochodzą z testów praktycznych i stanowią punkt wyjścia, nie gotową receptę. Każda maszyna i głowica ma własną charakterystykę, więc traktuj je jako pierwszy krok kalibracji.
Sekwencja kalibracji wygląda tak:
Ta kolejność (prędkość, potem ognisko, potem moc) zapobiega sytuacji, w której trzy parametry zmieniają się jednocześnie i nikt nie wie, co naprawiło problem. Zalecenie iteracyjnego testowania z rejestracją parametrów potwierdza również analiza wpływu mocy lasera na proces spawania.
Porowatość zwykle wynika z zabrudzonej powierzchni, zbyt wysokiej częstotliwości impulsu albo złego doboru gazu osłonowego. Pierwsza korekta: zwolnij prędkość i sprawdź przepływ gazu, zanim zmienisz moc.
Brak przetopu oznacza zbyt niską energię liniową, więc zwiększ moc albo zwolnij ruch głowicy. Nadtopienie i przepalenie to odwrotny problem, rozogniskowanie wiązki albo przyspieszenie prędkości spawania laserowego pomaga szybciej niż redukcja moc.
Ponad 45 lat pracy przy automatyzacji procesów przemysłowych nauczyło zespół Jm-tronik jednej rzeczy: parametry spawania laserowego trzeba dopasować do konkretnego stanowiska, nie do tabeli z internetu. Integracja spawarki z robotyzacją zmienia dostęp do ognisk mocowań i wymusza inne ustawienia startowe niż praca ręczna.
Przed produkcją seryjną zespoły techniczne stosują checklisty kalibracyjne: sprawdzenie czystości optyki, test energii liniowej na próbce referencyjnej i weryfikację przepływu gazu przy pełnej prędkości robota. Czytelnicy zainteresowani konkretną konfiguracją mogą poprosić o demonstrację na materiale własnej produkcji.
Najczęstszy błąd, jaki widuję u inżynierów zaczynających pracę z parametrami spawania laserowego, to ignorowanie ogniska i odruchowe zwiększanie mocy przy każdym problemie. Moc jest najłatwiejszym parametrem do zmiany, ale rzadko najlepszym. Zalecam prowadzić prosty dziennik testów: materiał, grubość, moc, prędkość, ognisko, gaz i wynik. Po dziesięciu próbach masz własną bazę danych lepszą niż dowolna tabela startowa. Przed wdrożeniem produkcyjnym sprawdź trzy rzeczy: stabilność mocowania, czystość optyki i powtarzalność wyniku na pięciu kolejnych próbkach.
Testy opisane wyżej mają sens tylko wtedy, gdy maszyna daje powtarzalną kontrolę nad mocą, prędkością i ogniskiem. Jm-tronik projektuje i produkuje spawarki laserowe z myślą o tej powtarzalności, a nie o samej mocy znamionowej na etykiecie.

Ręczna spawarka laserowa LaserWeld sprawdza się przy elementach o zmiennej geometrii, gdzie operator musi reagować na bieżąco, korygując kąt i odległość od materiału. Spawarka LaserWeld Basic to wybór dla stanowisk produkcyjnych o ustalonym asortymencie, gdzie parametry startowe raz skalibrowane działają na wielu partiach. Mini spawarka LaserWeld pasuje do warsztatów prototypowych i mniejszych zakładów, gdzie liczy się kompaktowa obudowa i niższy próg wejścia w technologię laserową.
Pełny przegląd modeli i danych technicznych znajdziesz w ofercie spawarek laserowych LaserWeld. Jeśli obróbka obejmuje też wycinanie elementów przed spawaniem, sprawdź też wycinarki laserowe LaserCut, gdzie te same zasady gęstości mocy i prędkości decydują o jakości krawędzi. Skontaktuj się z Jm-tronik, żeby zamówić audyt procesu i test parametrów na materiale z Twojej produkcji.

Przegląd naukowy w NCBI PMC wyjaśnia mechanikę gęstości mocy na poziomie badawczym. Dane materiałowe o aluminium z material-properties.org i normy ISO dotyczące technologii laserowej stanowią bazę normatywną. Praktyczne zakresy mocy dla aluminium znajdziesz w przewodniku od JM-TRONIK.
Wrzesień tuż za rogiem! 📅 Zapraszamy na 𝗧𝗮𝗿𝗴𝗶 𝗪𝗲𝗹𝗱 𝗧𝗲𝗰𝗵 𝗘𝘅𝗽𝗼 𝟮𝟬𝟮𝟱! 🚀
📍 Ptak Warsaw Expo – Nadarzyn – Targi Weld Tech Expo
📆 𝟮–𝟰 września 𝟮𝟬𝟮𝟱
🏛 Hala D, Stoisko D4.02
Na naszym stoisku zobaczysz na żywo:
🤖 𝗖𝗼𝗯𝗼𝘁 spawalniczy 𝗖𝗥𝟭𝟮 na bramie GPPH z źródłem spawalniczym ESAB Aristo 500
🧲 𝗖𝗼𝗯𝗼𝘁 𝗖𝗥𝟳 od ROKAE Robotics na magnetycznej podstawie – mobilne i elastyczne spawanie
⚡ Spawarki laserowe 𝗟𝗮𝘀𝗲𝗿𝗪𝗲𝗹𝗱 – od kompaktowych po profesjonalne systemy
🔥 Stanowisko spawania laserowego na żywo z odciągiem Menegon – czysto, precyzyjnie, nowocześnie
-> Przyjdź, porozmawiaj z naszym zespołem, zobacz możliwości najnowszych rozwiązań i przekonaj się, jak możemy usprawnić Twoją produkcję! 💥✨
🌿 Przemysłowa Wiosna w pełnym rozkwicie! 🌿
Pierwszy dzień STOM-Spawalnictwo 2025 za nami, a nasze stoisko JM-TRONIK cieszy się ogromnym zainteresowaniem! 🚀 Przedstawiamy innowacyjne rozwiązania z zakresu spawania laserowego oraz robotyki przemysłowej, które rewolucjonizują produkcję i automatyzację.
🔥 Największą uwagę przyciągnęły:
🔹 Spawanie laserowe – precyzja, szybkość i jakość, które zmieniają standardy przemysłowe. Kompletne stanowisko do spawania laserowego w wyposażone w niezawodną filtro-wentylację
🤖 Cobot do paletyzacji – inteligentna automatyzacja logistyki w nowoczesnych zakładach.
⚡ Cobot spawalniczy z systemem ESAB – elastyczne i wydajne rozwiązanie dla zakładów produkcyjnych.
📢 Zapraszamy na kolejne dni targów!
Czekamy na Was przy kawie ☕ i gotowi do prezentacji naszych systemów od 9:00 do 17:00 – aż do piątku!
Przyjdź, zobacz i przekonaj się, jak nowoczesne technologie mogą usprawnić Twoją produkcję!
📍 Stoisko 2-A06 | STOM-spawalnictwo | Targi Kielce
#STOM2025 #TargiKielce #PrzemysłowaWiosna #Automatyzacja #SpawanieLaserowe #Robotyzacja









Urlopy, urlopy, a zaraz wrzesień! 📅
Nadchodzą Targi Weld Tech Expo! 🚀
Odwiedź nas w Ptak Warsaw Expo – Nadarzyn koło Warszawy, w dniach 3-5.09.2024, Hala D, Stoisko 2.05B.
Zobacz na żywo spawarki laserowe LaserWeld, coboty do spawania HCR Hanwha Robotics ze źródłem spawalniczym ESAB i wiele więcej innowacji spawalniczych! 🔥✨
Nie przegap tej okazji! 💥
#WeldTechExpo TargiSpawalnicze #LaserWeld #Hanwha #ESAB #Innowacje #PtakExpo
🤝 Współpracujemy z najlepszymi na świecie 🌐 –
od renomowanych dostawców z branży źródeł laserowych GW laser,
przez wysokiej jakości chłodnice, po zaawansowane oprogramowanie i precyzyjne roboty NACHI, aż po innowacyjne wrzeciona. To dzięki tym partnerstwom możemy zapewnić naszym klientom najwyższej jakości rozwiązania.
👌 Jakość – dbamy o to, aby nasze produkty były wykonane z najwyższą precyzją i zgodnie z najwyższymi standardami jakości, zapewniając naszym klientom satysfakcję i pewność co do ich trwałości i skuteczności.
🔒 Gwarancja – świadczymy naszym klientom pewność i bezpieczeństwo poprzez udzielanie solidnych gwarancji na nasze produkty, co daje im spokój i zaufanie podczas korzystania z naszych rozwiązań.
🛠️ Serwis – nasz dedykowany zespół serwisowy stoi na straży sprawności i wydajności naszych produktów, zapewniając szybką i profesjonalną pomoc w przypadku ewentualnych problemów czy konieczności konserwacji.
Te wartości stanowią fundament naszej firmy, napędzając nas do ciągłego rozwoju i osiągania sukcesów. 💪
🌐 Odwiedź naszą stronę, aby dowiedzieć się więcej: https://jm-tronik.eu
#Jakość #Gwarancja #Serwis #Innowacyjność #Rodzinność #Polskość #Biznes #JMTRONIK #laserweld #spawarkalaserowa #plotercnc #jmtronic
🏅Wyróżnienie Targi Kielce STOM-Spawalnictwo 2024! 🌟
Cieszymy się ogromnie z ogłoszenia, że spawarka laserowa LaserWeld, produkowana przez JM-TRONIK i wystawiona na targach przez CoRobotics, została wyróżniona na tegorocznych targach STOM-Spawalnictwo !
Ogromnie nas cieszy, że branża docenia nasz wkład w dziedzinie technologii spawalniczych. Nasza spawarka laserowa LaserWeld to efekt ciężkiej pracy, pasji oraz zaangażowania całego zespołu w tworzenie innowacyjnych rozwiązań dla przemysłu 4.0.
Dzięki zaawansowanej technologii laserowej fiber, LaserWeld oferuje niezrównaną precyzję, efektywność i jakość spawania, co przynosi korzyści zarówno dla produkcji, jak i dla środowiska. To kolejny krok w naszym dążeniu do rewolucjonizacji procesów produkcyjnych i wspierania rozwoju przemysłu.
Chcielibyśmy serdecznie podziękować wszystkim, którzy odwiedzili stoisko CoRobotics na targach STOM i poświęcili czas na zapoznanie się z naszymi produktami.
Szczególne słowa uznania kierujemy w stronę Jerzego Matiakowskiego, założyciela JM-TRONIK w 1981 roku, który również odwiedził nasze stoisko. Dziękujemy również Janowi Matiakowskiemu za kontynuację tego wspaniałego dzieła. Nasza wdzięczność kierowana jest także w stronę Was – Wasze zainteresowanie i wsparcie stanowią ogromną motywację dla nas do dalszego doskonalenia i innowacji.
Gratulujemy również wszystkim innym laureatom i wyróżnionym na tegorocznych targach STOM! To wydarzenie podkreśla siłę i dynamikę polskiego sektora przemysłowego.
Pozdrawiamy,
Zespół JM-TRONIK
#stom2024 #spawalnictwo #laserweld #spawarkalaserowa #targikielce





🚀 Dziś rozpoczęliśmy targi Przemysłowa Wiosna STOM 2024!
🏪Zapraszamy Cię serdecznie do odwiedzenia nas na stoisku A33 w hali A, gdzie prezentujemy najnowsze rozwiązania spawania laserowego i najnowszą spawarkę laserową LaserWeld.
💡Poznaj świat innowacyjnych maszyn i urządzeń, które mogą zrewolucjonizować Twoją produkcję. Nasz zespół ekspertów czeka, aby odpowiedzieć na Twoje pytania i omówić, jak nasze produkty mogą wpłynąć na rozwój Twojej firmy.
🔧Do zobaczenia na targach STOM-Laser w Kielcach! 🔧
#jmtronik#Laserweld#TargiKielce#STOMlaser#przemysł#technologia







🤝 Partnerstwo – budowanie trwałych relacji z naszymi partnerami oraz klientami,
🛠️ Niezawodność – zapewnianie solidnych, niezawodnych rozwiązań dla naszych klientów,
💡 Innowacyjność – ciągłe dążenie do nowatorskich rozwiązań i technologii,
👨👩👧👦 Rodzinność – jm-tronik to przede wszystkim firma rodzinna,
🇵🇱 Polskość – dumne reprezentowanie wartości i kultury polskiej na każdym kroku i każdym rynku
To te wartości napedzają nas do ciągłego rozwoju i sukcesów! 💪
🌐 https://jm-tronik.eu
#Partnerstwo #Niezawodność #Elastyczność #Innowacyjność #Rodzinność #Polskość #Biznes #JMTRONIK #laserweld #spawarkalaserowa #plotercnc #jmtronic
W JM-TRONIK zapewniamy naszym Klientom kompleksowe usługi projektowe ✏ , które realizujemy dzięki naszym doświadczonym specjalistom – zarówno projektantom zatrudnionym w naszej firmie, jak i współpracującym z nami renomowanym biurom projektowym.
Dzięki tej synergii 🔗 możemy zaoferować szeroki zakres usług, obejmujący między innymi 👇👇👇
▪ Kompleksowe stanowiska do ręcznego spawania laserowego
▪ Innowacyjne stanowiska zrobotyzowanego spawania laserowego
▪ Zrobotyzowane plotery cnc oraz roboty frezujące
▪ I wiele więcej -> 🌐https://jm-tronik.eu
Nasze podejście oparte jest na współpracy, innowacyjności i profesjonalizmie, aby dostarczyć Klientom rozwiązania dokładnie dopasowane do ich potrzeb i oczekiwań. Oferujemy pełne wsparcie na każdym etapie realizacji projektu, zapewniając nie tylko wysoką jakość, ale i satysfakcję z efektów naszej pracy.
#jmtronik#laserwled#laserweldrobo#dcnc#scnc#robomill#spawanielaserowe#spawarkalaserowa#plotercnc#robot#robotfrezujący#robotspawający#gw#innowacja#doradztwo
🌐Maszyny: https://jm-tronik.eu/pl/maszyny/
🌐LaserWeld: https://jm-tronik.eu/pl/maszyny/laserweld-spawarka-laserowa/
🤝Krótkie podsumowanie naszej wizyty: delegacja z naszej firmy odwiedziła wielu naszych partnerów oraz nawiązaliśmy obiecujące kontakty z kilkoma nowymi firmami.
Uważamy udział w targach za niezwykle udany i z niecierpliwością czekamy na kolejne edycje.
Jesteśmy również dumni, ze roboty z których korzystamy w naszych maszynach są najwyższej klasy produktami i dynamicznie rozwijającymi się konstrukcjami.
🌐Zapraszamy do odwiedzenia naszej strony internetowej: www.jm-tronik.eu/pl
#EMO2023#corobotics#robots#milling#laserwelding#robomill#scnc#dcnc#qcnc#laserweld
Wyposaż swój biznes w narzędzie, które podniesie Twoją produktywność na najwyższy poziom! 💼Złap klucze do przyszłości swojego biznesu dzięki DCNC! 🗝️ Czas ruszyć na pełnych obrotach – zapytaj o ofertę już dziś! 💪
* Powyższa oferta ma charakter informacyjny i nie stanowi oferty handlowej w rozumieniu art. 66 §1 Kodeksu Cywilnego. Po więcej informacji zgłoś sie do jm-tronik.
#DCNC#ploter#leasing#technologia#biznes#perfekcja#jazdapodostato#doskonałość#produkcja#nowoczesność#innowacje
As the summer season is in full swing, the team at Jm-tronik wants to take a moment to wish you all a fantastic vacation! 😎🏖️
During this vacation period, we encourage you to relax, recharge, and explore new horizons. Whether you’re lounging on a tropical beach 🏝️, embarking on an exciting adventure 🚁, or simply enjoying quality time with loved ones, we hope you find joy and inspiration in every moment.
Team Jm-tronik!
#Manufacturing#Innovation#BusinessNews#technology#opportunity#automation#automation#CNCWoodRouters#Woodworking#CNC
#CNCRouter#CNCMachining#CNCTechnology#CAMProgramming